PocketBook Touch HD – recenzja czytnika e-booków z wyższej półki

Czytnik ebooków przestał być już dawno niezwykłym gadżetem, którego cena stanowiłaby barierę dla potencjalnych odbiorców. Są jednakże czytniki z wyższej półki, oferujące wyższą jakość. Swoista klasa premium. Są też modele do niej aspirujące. Takie jak PocketBook Touch HD.

 

Pamiętacie recenzję PocketBook Touch Lux 3? Dziś recenzowany model to półka wyżej niż tamten, bardzo udany przecież czytnik. Touch HD posiada bowiem kilka ciekawych rozwiązań ze świetnym ekranem o wysokiej rozdzielczości na czele.

Opakowanie, obudowa, dodatki

Kartonik od PocketBook Touch HD to niewielkie opakowanie, bardzo czytelnie i estetycznie opisane, pozostające w charakterystycznym dla producenta zestawie kolorów białego i ciemnej zieleni. Po otwarciu znajdziemy oczywiście sam czytnik, zapakowany w folię, instrukcję obsługi oraz kabelek microUSB. I dobrze. Więcej nie trzeba.

Obudowa urządzenia wydaje się być całkiem solidna, chociaż przyznam, że tańszy Touch Lux 3 zrobił na mnie lepsze wrażenie. W Touch HD mamy do czynienia z tworzywem pokrytym gumopodobną warstwą antypoślizgową. Ta spełnia swoją rolę dobrze, a urządzenie leży stabilnie w dłoni. Brakuje mi tu jednakże owego charakterystycznego zagłębienia na plecach czytnika. W Touch Lux 3 pozwalał on na wygodne trzymanie podczas czytania.

Z tyłu tworzywo jest pokryte niewielkimi wgłębieniami. Pozwala to zachować lepszą stabilność przy trzymaniu urządzenia, chociaż przyznaję, że mi zdecydowanie bardziej przypasowało wgłębienie na plecach czytnika stosowane w Touch Lux 3.

Na dolnej krawędzi znajdziemy złącza: microUSB, 3,5 mm audio oraz microSD. Gniazdo audio w czytniku? Ano tak 🙂

 

Ekran, czyli dlaczego Touch HD jest HD?

PocketBook Touch HD jest przez producenta reklamowany głównie ekranem urządzenia. Nic dziwnego. Większość czytników obecnych na rynku dysponuje ekranami o dość niewielkich rozdzielczościach. Tu mamy natomiast aż 1448 x 1072. Czy to dużo? Jeśli pobawić się w liczenie to zauważycie, że gęstość upakowania pikseli wynosi tu 300 dpi. Czyli tyle ile np. w Kindle Paperwhite 3. Czy to dużo? Jak najbardziej. Głównie dlatego, że wyższe rozdzielczości dla czytnika właściwie są zbędne. Po prostu nie jest tu potrzebna podobna szczegółowość obrazu co np. w tabletach i raczej niczym niezwykłym nie będzie jeśli stwierdzę, że robienie ekranów wyższej rozdzielczości dla czytników e-booków może być uzasadnione już tylko działaniami marketingowymi.

 

Ekran jest, jak nazwa podpowiada, dotykowy. Reakcja na dotyk jest bardzo poprawna i dość precyzyjna, chociaż raz czy dwa zdarzyło mi się dokonać błędnego kliknięcia. Mogło to jednak wynikać z moich nieporywających zdolności manualnych.

Ekran jest nie tylko czytelny, ale też w pełni matowy. Żadnych uprzykrzających czytanie odblasków, żadnych problemów z kątami widzenia. To, naturalnie, standard w przypadku prawdziwych czytników e-booków. Wiem jednak, że całkiem niemało osób nie bardzo rozróżnia czytniki i tablety, uznając, że te pierwsze to takie biedne i czarno-białe wersje drugich. Tak oczywiście nie jest i podobne zagadnienie zasługuje na osobny artykuł.

Obsługa plików w różnych formatach

Jak pewnie wiecie, formatów plików w których znajdziecie książki elektroniczne jest wiele. Naprawdę wiele. I o ile popularne książki zwykle znajdziecie w każdym, lub prawie każdym formacie, o tyle np. wiele książek niszowych (fanowskich, naukowych czy pochodzących z niezbyt popularnych gatunków) często trudno dopaść w więcej niż jednym.

Oczywiście, istnieje możliwość konwertowania plików na inny format, ale praktyka pokazuje, że nie zawsze i nie z każdego pliku daje to właściwe efekty.

Dlatego tak ważne jest by nasz czytnik obsługiwał poprawnie jak najwięcej formatów. Jak jest w przypadku PocketBook Touch HD? Bardzo dobrze. Obsługiwane formaty to długa lista. I co ważne, nie jest to lista tylko teoretyczna. Żaden z formatów nie jest tu przypadkiem typu „teoretycznie obsługiwany, ale wszystko wyjdzie rozsypane”.

Obsługa dużych plików – Touch HD w akcji

Z pewnością znacie jeden z większych problemów czytników e-booków jakim jest obsługa dużych plików pdf. I chociaż jest to format, który trudno polecać jako książkę elektroniczną, to jednak niektórych pozycji po prostu nie idzie znaleźć w innym.

Problemem plików pdf jest często ich pojemność. Jak PocketBook Touch HD radzi sobie z ciężkimi plikami pdf?

Bardzo, bardzo dobrze. Otwieranie, przerzucanie stron czy przeskakiwanie do wskazanej strony działa nie tylko bez zarzutu. Działa szybko. Prawdę mówiąc Touch HD to najszybciej reagujący czytnik z jakim miałem kiedykolwiek do czynienia.

Sprawdzałem zdolność Touch HD do pracy z bardzo dużymi plikami katując go m.in. podręcznikiem do Dungeons & Dragons 5 e. Plik ważący ponad 200 MB nie stanowił dla Touch HD wielkiego wyzwania. Otwierał się w około 3 sekundy, a przeskoczenie ze strony na stronę zabierało mniej czasu niż gdybyśmy przerzucali kartkę papierowej wersji.

W praktyce mamy do czynienia z urządzeniem, które może być np. świetnym uzupełnieniem podręcznika papierowego podczas sesji rpg.

Mobilność i bateria czyli jak długo działa Touch HD?

PocketBook Touch HD jest dość lekki. Producent podaje masę Touch HD jako <> i rzeczywiście urządzenie tyle waży. To wartość która nie sprawia żadnych problemów w nawet długotrwałym czytaniu.

Ponieważ niezwykle ważnym aspektem działania czytnika jest jego bateria pewnie zdziwi was, że nie podam jak długourządzenie działało podczas testów. Nie widziałbym w tym zbytniego sensu, ponieważ przez dwa tygodnie podczas gdy Touch HD był u mnie nie udało mi się go rozładować. Przepraszam.

Dojechałem bowiem do około 40% naładowania baterii. Przy czym czytnik był używany nie tylko do czytania, ale także jako wspomniana już pomoc podręcznikowa przy sesji rpg (sporo przerzucania stron) czy zwyczajnych zadaniach testowych. To nie oddaje normalnego trybu pracy tego urządzenia.

W wielkim skrócie: życzę wam byście rzeczywiście mieli tyle wolnego czasu na czytanie, by móc np. w 2 tygodnie rozładować Touch HD. Chociaż nie, bo to byłoby życzenie Wam bezrobocia lub pobytu w szpitalu. Zatem odwołuję 😉

Co poza książkami czyli jakie funkcje dodatkowe ma PocketBook Touch HD?

PocketBook Touch HD, podobnie jak Touch Lux 3 posiada zestaw dodatkowych funkcji. I o ile większość pozostaje oczywista, o tyle dość ciekawych jest kilka.

Syntezator mowy – tak, w Touch HD mamy do czynienia z syntezatorem mowy, który umożliwia obsługę książek np. dla osób niedowidzących. Jasne, istnieją audiobooki, ale czy mamy np. audiobooki w literaturze naukowej? Nie za bardzo. A tak, chociaż tonem pełnym emocji niczym u lektora z TVP, ale zostanie nam książka przeczytana.

Obsługa dźwięku – ponieważ Touch HD potrafi odtwarzać pliki audio (co oczywiście wymaga podłączenia słuchawek) to aż prosi się to o opcję pt. książka i jej ścieżka audio (podkład muzyczny).

 

 

Inne funkcje to głównie ten sam zestaw co w Touch Lux 3. Mamy więc gry, notatnik i kalkulator.

 

Opłacalność – czyli czy PocketBook Touch HD to opłacalny zakup?

Czytnik e-booków PocketBook Touch HD jest z pewnością urządzeniem pretendującym do klasy premium. To nie jest model, który zdobędzie sobie wielką popularność, choćby ze względu na jego cenę.

Jeśli jednak porównamy możliwości PocketBook Touch HD z bezpośrednią konkurencją czyli Kindle Paperwhite 3, to okaże się, że wysoka cena jest uzasadniona.

Czytnik szwajcarskiej firmy jest bowiem odrobinę tańszy od urządzenia amerykańskiego giganta, jednocześnie oferując lepszą obsługę zróżnicowanych formatów plików.

Osobiście nie kupiłbym PocketBook Touch HD. Nie zrozumcie mnie źle: to jest bardzo dobre urządzenie. Nie widzę jednak sensu dopłacania około 200 złotych względem modelu Touch Lux 3, głównie dla ekranu o wyższej rozdzielczości. OK, jest jeszcze ta niesamowita szybkość reakcji, ale nie jest to, moim zdaniem rzecz niezbędna.

PocketBook Touch HD – podsumowanie recenzji

PocketBook Touch HD urzeka ekranem i szybkością. Czas pracy na baterii także jest rewelacyjny. Jeśli te parametry są dla was niesamowicie istotne, wówczas z Touch HD będziecie zadowoleni, i mimo dość wysokiej ceny spełni on wasze oczekiwania.

Touch HD jest natomiast świetna opcją dla osób słabowidzących lub niewidomych, gdzie z pewną niewielką pomocą (w samym uruchomieniu pliku) mogę oni odsłuchiwać książki, których nie da się dopaść w postaci plików audio. Touch HD po prostu nam je przeczyta.

Jakość wykonania także stoi na bardzo wysokim poziomie, a liczbą obsługiwanych poprawnie formatów biję on na głowę swoją główną konkurencję.

Jednocześnie ja sam wybrałbym raczej tańszy model Touch Lux 3, głównie ze względu na niższą cenę i wygodniejszą w trzymaniu obudowę. Świetny ekran Touch HD, chociaż niewątpliwie cechuje się lepszymi parametrami niż ten montowany w jego tańszym kuzynie, nie daje jakiejś szczególnej przewagi podczas czytana książek. Oczywiście, jeśli się przyjrzymy to litery będą mniej postrzępione, a grafiki, jeśli takowe książka posiada, będą prezentowały się po prostu lepiej. Ale czy to jest niezbędne by wygodnie przeczytać książkę?